Forum www.noit.fora.pl Strona Główna    
  Profil  
FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Prywatne Wiadomości Zaloguj  

Jokes czyli dowcipasy:)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.noit.fora.pl Strona Główna :: Na wesoło +18
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:58, 10 Lut 2012    Temat postu:

Rozmowa mojego kolegi z przyjmującym zamówienie w McDonalds:

- jaki napój pan sobie życzy?
- sok
- jaki sok?
- a jaki macie?
- pomarańczowy...
- to na ch*j się pytasz?



Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi.
Facet otworzył i zobaczył jeża.
- Czego chciałeś? - zapytał facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Jeż odwrócił się i odszedł bez. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć.
Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.
- Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet.
Na to jeż spokojnie:
- Klej przyniosłem.



Katowicka policja już w pierwszych fazach śledztwa wykluczyła porwanie dziecka.
-Kto by chciał kur*a dziecko z Sosnowca?



W odpowiedzi na pytanie "Czy uprawiałbyś seks z gwiazdą porno?"
48% mężczyzn odpowiedziało "tak"
52% nie zadano jeszcze pytania.



- Synek?
- Tak tato?
- A ty słyszysz przez ścianę jak my z mamusią seks uprawiamy?
- Niee... no nie tatooo... nie no... nie słyszę!
- No widzisz. A jak Ty walisz konia to my słyszymy!



Z pamiętnika tresera:
Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.



Nowe testy na medycynie:
Jesteś świadkiem zatrzymania krążenia. Co w tej sytuacji powinieneś zrobić?
a) przeprowadzić RKO
b) ukryć pacjenta w parku



Jeśli średnio co 3 sekundy umiera afrykańskie dziecko, to zanim skończysz to czytać umrze ich około 4. Jeśli nadal będziesz czytać ten akapit, zdasz sobie sprawę, że nic Cię to nie obchodzi i interesujesz się dziećmi w Afryce wyłącznie ze względów humorystycznych.



lekarz - przykro mi pańskie dziecko ma hiv
ojciec - ale jak to przecież ja i żona nie mamy
lekarz - ale ja mam.



- jakie jest obecnie najbardziej poprawne politycznie określenie Panów kochających Panów???
.
- waginosceptycy



Nowa amerykańska rakieta była testowana na poligonie w Polsce.
Niestety, zboczyła z kierunku i spadła gdzieś w górach.
Ekipa ratownicza wysłała samolot, a potem helikopter, żeby znaleźć zagubiony pocisk.
Amerykańscy wojskowi wysiadają ze śmigłowca w miejscu przypuszczalnego upadku rakiety.
Widzą bacę siedzącego na kamieniu i palącego fajkę jeden z żołnierzy pyta:
- Baco, a nie widzieliście gdzieś tutaj przelatującego takiego ognistego kija?
- Ni, nie widziołem...
Wojskowi zbierają się do odejścia, a baca dodaje:
- Ale wicie, panocku, tutej coś ciekawego musi się dzioć.
Najsampierw przelecioł BGM-109 Tomahawk Criuse Missile i spadł za tamoj górkom.
Potem przelecioł F-15E Strike Eagle.
Teroz wy wylądowaliście HS-60 Seahawk...
ale ognisty kij...? Niii..... nie widziołem...



Do drzwi puka akwizytor.
Otwiera mu na oko 12-letni chłopiec z papierosem w ustach i butelką
piwa w ręku.
Na kanapie za jego plecami leży naga prostytutka.
- Aaaaa, dzień dobry, młody człowieku. Czy tatuś albo mamusia są może
w domu? - wyjękuje zszokowany domokrążca
Chłopiec patrzy na niego nieco zaskoczony i mówi:
- A jak ci się, kur*a, wydaje?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:34, 11 Lut 2012    Temat postu:

Pięć prawd życiowych
1.Językiem nie można dotknąć wszystkich zębów.
2.Większość głupków to sprawdzi
3.Pierwsza prawda to kłamstwo
4.Teraz się sam z siebie śmiejesz, bo też wyszedłeś na głupka
5.Bardzo prawdopodobne, że za chwilę to sprzedasz następnym głupkom



Spisywanie od jednego autora - plagiat.
Od dwóch - kompilacja.
Od trzech lub więcej - magisterka.



Koleś na przyjęciu zapytał znanego sędziego:
- Niech mi Pan powie. Ile bym dostał za zabójstwo teściowej?
- Hmm... mojej? Rok w zawieszeniu.



Jeśli na ulicy klepniesz nieznajomą babeczkę w tyłek to:
- 9 % z nich da Ci po mordzie
- 65 % z nich odwróci się i powie: "Po*ebało?"
- 25 % nawet tego nie zauważy
- 1 % może zostać Twoją żoną
Czyli: mimo, że to tylko 1 % ryzykować nie warto.



W ZOO:
- Tato dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
- Uspokój się synku, to dopiero kasa...



Przyprowadzają mi kobiety, uprawiam z nimi seks, a oni jeszcze płacą za moje usługi. Brzmi świetnie, ale bycie grabarzem to nie tylko zabawa...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez asakku dnia Sob 14:35, 11 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:44, 13 Lut 2012    Temat postu:

- Lucjan, masz jakieś plany na wakacje?
- Chciałbym zobaczyć, jak żyją sobie Murzyni.
- Gdzie się wybierasz? Kenia, RPA, może Etiopia?
- Nie. Paryż.



Kilka miesięcy tuż po śmierci mojej żony to był najgorszy okres w moim życiu.
Ledwie spałem, prawie nic nie jadłem, prawie nic nie piłem, z nikim nie rozmawiałem.
Życie jako uciekinier wcale nie jest proste.



Są 3 reguły bycia hydraulikiem:
1. Ciepła woda zawsze po lewej
2. Gówno nie płynie do góry
3. Nie obgryzaj paznokci.



Na targu w Pułtusku.
- O jaka milusia psinka! Ti-ti-ti-ti, robaczku! Ile kosztuje ten słodziaczek?
- Trzy tysiące.
- Trzy tysiące?! Za tę pizd*ę na krzywych łapach?!



An airplane takes off from the airport. The captain is Jewish and the First Officer is Chinese. It is the first time they have flown together and it is obvious by the silence that they do not get along.
After thirty minutes, the Jewish Captain mutters:
- I do not like Chinese.
The First Officer replies:
- Oooooh, no likee Chinese? Why dat?
- You bombed Pearl Harbor. That is why I do not like Chinese.
- Nooooo, noooo... Chinese not bomb Peahl Hahbah. That Japanese, not Chinese.
- Chinese, Japanese, Vietnamese... it does not matter, they are all alike.
Another thirty minutes of silence. Finally the First Officer says:
- No likee Jew.
- Why not? Why do not you like Jews?
- Jews sink Titanic.
- No, no. The Jews did not sink the Titanic. It was an iceberg.
- Iceberg, Goldberg, Greenberg, Rosenberg, no mattah... all same.



Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek - niewielkie pudełeczko z dziurką i mówi:
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą.
- Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy!
- Tylko przy pierwszym goleniu!



Religia jest trochę podobna do penisa.

Każdy jakąś ma.
Jedni się nią chwalą inni nie.
Nie powinno się jej pokazywać w tłumie i machać w koło
ani chodzić z nią na 'wierzchu'
a najbardziej nie powinno się jej wkładać małym dzieciom do ust.



Wojtek (żonaty od 11 lat) - Od lat kocham te samą kobietę. Żona mnie zabije, jak się dowie!
>
Zbyszek (żonaty od 23 lat) - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.
>
Henryk (żonaty od 17 lat) - Ktoś mi ukradł wszystkie karty kredytowe, ale nie zamierzam zgłosić tego na policje. Złodziej wydaje mniej niż moja żona.
>
Mirek (żonaty od 12 lat) - Wszędzie zabieram moją żonę, ale Ona zawsze znajduje drogę powrotną.
>
Jurek (żonaty od 29 lat) - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałaby pójść na naszą rocznicę?" Ona na to: "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam". Więc odpowiadam: "Może do kuchni?"
>
Piotrek (żonaty od 3 miesięcy) - Zawsze trzymamy się za ręce. Jak puszczę, to zaraz robi zakupy.
>
Michał (żonaty od 21 lat) - Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Może jej kupić krzesło elektryczne...
>
Leon (żonaty od 11 lat) - Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w hotelu. Żona nazwala go Morzem Martwym.
>
Władek (żonaty......, zdziwiony, że kobiety tak długo żyją) - Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni. Potem błoto odpadło...



Co by było gdyby Ziemia kręciła się 30 razy szybciej?
- Codziennie dostawalibyśmy pensję, ...a kobiety by się wykrwawiły.



Siedze sobie właśnie na facebook'u, patrze, a tam koleżanka dodała następujący cytat:
"Jeśli coś kochasz-puść,jeśli wróci jest Twoje,jeśli nie,nigdy nie było..."

Mama małej Madzi wzieła to sobie chyba zbyt mocno do serca ^_^



Dzwonią Polacy do Chińczyków:
- Wypowiadamy wam wojnę!
- Ok. Ilu was jest?
- 40 milionów.
- A na której ulicy mieszkacie?



-Masz jakieś wady?
-Szczerość.
-Myślę, że to raczej zaleta.
-Gówno mnie obchodzi, co myślisz.



-Nie będę więcej uprawiać z tobą seksu! -wykrzykuje żona.
-Dlaczego?-pyta mąż-Bo mam za dużego penisa?
-Phi! Raczej na odwrót!
-Penisa dużego za mam bo?



Księdzu dzwoni telefon i po rozmowie (telefonicznej) dialog rozpoczyna (U)czeń:
U - Żona dzwoniła?
Ks - Tak, będziesz miał siostrę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez asakku dnia Pon 9:47, 13 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:43, 17 Lut 2012    Temat postu:

Nocny klub "Nocny klub" poszukuje dyrektora kreatywnego.



Dlaczego Kasi nie będzie na pogrzebie?
Bo coś jej wypadło.



- Genek, zrzuciłam dwa kilogramy!
- Nie zapomnij spuścić wody!



A więc sytuacja ma miejsce na lekcji religii. Ksiądz prowadzi lekcje, pie**oli coś o krzyżu, papieżu i takie tam. Nagle dzwoni mu telefon, obiera rozmawia parę minut i kończy. Uczeń się pyta:
U:Żona dzwoniła ?
K: Ta, będziesz miał brata.



Dzwoni Sasza z Leningradu do Fiodora na Syberię:
- Ty, stary słyszałem, że u Was tęga zima - mówi Sasza.
- Jaka tam tęga. Raptem -25°C - odpowiada Fiodor.
- Tak? A ja słyszałem w telewizji, że -60°C - rzecze Sasza.
- A, chyba, że na dworze... - mówi Fiodor



W zdaniu ''Chcę zrozumieć kobiety.'' słowo ''zrozumieć'' jest zbędne.



Idzie dwóch gości koło sejmu i słyszą "sto lat sto lat!!!!" na to jeden
-chyba ktoś ma urodziny
-co ty, ustalają wiek emerytalny.



Sytuacja z egzaminu.
Profesor - Mam nadzieję, że każdy ma arkusz papieru kancelaryjnego, za chwilę zapiszę na tablicy pytania, za poprawną odpowiedź stawiam jeden punkt, za niepoprawną zero, nie daję żadnych połówek, ćwiartek et cetera. Proszę odpowiedzieć wyczerpująco, zawierając wszystkie możliwe aspekty. Aby zdać, wymagane jest 50% plus 1.
Profesor zaczął zapisywać na tablicy pytania. Po drugim odłożył pisak, spojrzał na salę i rzekł - Macie pół godziny, życzę powodzenia.



Trzej koledzy naradzają się przed wspólnym wyjazdem na
polowanie:
- A więc wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i
skrzynkę piwa.
- A może dwie?
- Ostatnio, jak wzięliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.
- No to psów nie weźmiemy.
- Dobra, a więc wyruszamy o piątej. Psów nie bierzemy. Zabieramy ze
sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A może trzy?
- Czy nie pamiętasz, że kiedyś, jak wzięliśmy trzy, to ty sam oberwałeś w nogę?
- Możemy nie brać broni!
- W porządku. Wyjazd o piątej. Psów i broni nie bierzemy, ale
bierzemy trzy skrzynki piwa.
- A może weźmiemy jednak cztery?
- Jak wzięliśmy cztery, Mietek, wychodząc z samochodu,
przewrócił się i złamał sobie rękę!
- Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu!
- Zgoda. Więc podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piątej
rano. Psów i broni nie bierzemy, bierzemy 4 skrzynki piwa i nie
wysiadamy z samochodu!!!



Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam juz dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:
- Ok, doczołgam sie do drzwi i spróbuje wstać na ulicy.
Wychodzi na ulice, próbuje wspiąć sie na parkometr, ale znów upada. Myśli:
- Doczołgam sie do tamtego murku i spróbuje.
Wspina sie na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje sie do domu.
Starając sie nie budzić zony, wślizguje sie do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki...



Pewien Polak dowiedział się że w Indiach żyje mnich który potrafi lewitować.
Postanowił że uda się do niego na nauki tej mistycznej sztuki. Podróżował 2 lata i wreszcie dotarł. Mówi do mnicha:
-Witaj mnichu, chciałbym się nauczyć mistycznej sztuki lewitacji!
-Zatem udaj się na pustynie i medytuj przez 5 lat i odkryj tajniki cierpliwości...
Polak poszedł, medytował te 5 lat i odkrył tajniki cierpliwości. Przybył znowu do mnicha i mówi
-Mnichu nauczyłem się cierpliwości.
-Dobrze, teraz udaj się w najwyższe góry świata i medytuj tam przez 10 lat abyś stał się odporny na wszelkie obrażenia.
I znowu polak poszedł, medytował, stał się odporny i wrócił.
-Mnichu stałem się odporny!
-Ostatnia próba. Jedź w dzicz i przeżyj tam bez nikogo przez 15 lat!
Polak pojechał i przeżył. Wrócił jako starzec do mnicha. Mnich mówi:
-Pokaż co potrafisz.
Polak usiadł skupił się i zaczął się unosić w powietrze, a mnich
- O K*rwa!



Rosyjscy naukowcy, po bardzo wielu latach badań ustalili, że gdyby tak całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, zatok, jezior, rzek, strumyków, stawów, wód podskórnych i wody znajdujących się w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka musiałaby mieć długość taką, że ja pierd*lę.....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bskk
Generał Broni
Generał Broni



Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:25, 18 Lut 2012    Temat postu:

Na budowie robotnik wbija gwóźdź łebkiem w ścianę. Podchodzi kolega i mówi:
- Głupi jesteś?! Co robisz?! Przecież to są gwoździe do ściany naprzeciwko.


- Co jest pomarańczowe i bardzo szkodzi na zęby?
- Cegła...


Polak pyta Chińczyka:
- Ile zdołasz zrobisz pompek w ciągu jednej minuty?
- 2 do roweru i 1 do piłki. - Odpowiada Chińczyk


Jasiu łowi ryby nad stawem.Podjezdża do niego rowerzysta i mówi:
-Co rybki łowimy?
Jasiu się nic nieodzywa wiec znów pyta:
-Co rybki się lowi?
Jasiu nic sie nie odzywa wiec rowerzysta odjezdza.Odjechal kawalek i słyszy:
-Panie,panie szybko!
Rowerzysta wraca a jasiu:
-Co rowerkiem jezdzimy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bskk
Generał Broni
Generał Broni



Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:33, 18 Lut 2012    Temat postu:

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:07, 20 Lut 2012    Temat postu:

Siedzi admin w pracy. Nagle pukanie do drzwi. Otwiera, a tam stoi stara, chuda i blada kobieta ze śrubokrętem w ręku...
- O co chodzi?
- Jestem śmierć!
- Śmierć ?? A to dlaczego ze śrubokrętem, a nie z kosą?
- Ja do serwera...



Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pewnym pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców naruszenia przepisów jazdy pod wpływem. Krótko przed zamknięciem spostrzegł motocykliste, który wytoczył się na "mientkich" nogach z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbując dopasować kluczyk do 5 różnych motocykli, zanim znalazł swój.
Kiedy wreszcie go znalazł, usiadł na nim i siedział przez kilka minut kołysząc się ze spuszczoną głową i zerkając spode łba, jakby się stąd wydostać. Wszyscy już opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy telepiąc się okrutnie o lusterka, odpalił motocykl i zaczął powoli jechać.
Policjanci tylko na to czekali - zgarneli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0. Wkurwieni policjanci zaczęli dopytywać się - jak to
mogło być, może się zaciął itp.
Motocyklista na to spokojnie:
- Wszystko ok, dzisiaj ja jestem dyżurnym od odwracania uwagi...



- Nie śmiej się z dziadka.
- Bo co?
- Bo dziadek był na wojnie.
- No i?
- Dziadek umie zabijać.



W dobie ACTA nawet kolęda wygląda inaczej. Odwiedził mnie ksiądz. Spytał się czy zgadzam się z księgą rodzaju. Odpowiedziałem że tak. A więc synu jest tam zapisane, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, więc kopsnij owieczko niemyta pięć stówek za wykorzystanie wizerunku.



Zapiski w notatniku pedanta.
Sobota:
Kefir i 4 kajzerki - 2.4 PLN
Fakt - 1.50 PLN
Pasta do zębów - 6.80 PLN
Nie wiem i nie pamiętam co i gdzie wieczorem - 1700.00 PLN



Powiedzieć "kocham" bywa trudno. Powiedzieć "przepraszam" czasami jeszcze trudniej. Ale powiedzieć "aminylserylprolylthreonylthreonylalanylglutamylthreonylleucylaspartylalanylthreonylarginylarginylvalyl" się po prostu kurw@ NIE DA !



Trzech facetów leje przy pisuarach. Pierwszy skończył, umył ręce cztery razy i zużył pół rolki ręczników, po czym mówi:
- Nauczono mnie być dokładnym.
Drugi skończył, umył ręce i zużył tylko jeden kawałek ręcznika:
- Nauczono mnie być oszczędnym.
Trzeci skończył, nie umył rąk i mówi:
- Nauczono mnie nie szczać sobie po rękach.



(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiście, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wejdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - hmmm... to jest szczęście.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.



Autentyczna sytuacja w sklepie:
-Dzień dobry, poproszę litrowe pepsi.
Na co babka sprzedająca:
-ale to małe czy duże?
Na co ja zaskoczony pytaniem, spontanicznie odpowiedziałem:
-No nie wiem, może być mały litr bo nie wiem czy dużego dam radę wypić.



Spotkało się trzech bogatych braci i rozmawiają co by tu kupić starej już matce. Pierwszy mówi:
- Ja kupię mamie wielki, dwupiętrowy dom.
Drugi mówi:
- Ja kupię mercedesa z szoferem, żeby mogła jeździć kiedy chce i gdzie chce.
Trzeci mówi:
- Mama zawsze lubiła czytać Biblię, a teraz już niedowidzi i nie może za długo czytać, dlatego kupię jej gadającą papugę, która zna Biblię na pamięć. Wystarczy że powie który rozdział i wers, a papuga go wyrecytuje.
Jak powiedzieli, tak zrobili. Po jakimś czasie matka przysłała każdemu z nich list. Pierwszy czyta:
- Ten dom jest tak wielki. Mieszkam tylko w jednym pokoju a muszę sprzątać całość...
Drugi:
- Jestem już za stara żeby podróżować. Rzadko jeżdżę, a na dodatek szofer to kawał chama.
Trzeci:
- Synku, zawsze wiedziałeś co mama lubi. Kurczak był przepyszny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:28, 23 Lut 2012    Temat postu:

Idzie sobie turysta przez halę, patrzy, a tu juhas owieczkę stuka.
- Co też wy juhasie, zgłupieliście? W Zakopanem tyle pięknych kobitek, a wy
tu owieczkę dupczycie?
- A posedłbym se ja do Zakopca, ino mi ni ma komu łowiecek dopilnować! -
wyjaśnił juhas.
Turysta był swój chłop i podjął się popilnować owieczek...Juhasowi trochę
się zeszło, więc turysta z nudów postanowił spróbować, co też ten juhas
widział w tej owieczce. No i właśnie stuka sobie jedną, a tu wraca juhas i
pyta ździebko zdziwiony:
- Co wy panocku, zgłupieliście? Tyle piknych łowiecek wokoło, a wy barana
dupcycie?



Właśnie wróciłem z wakacji z Tajlandii. Mało brakowało, a przespałbym się z transwestytą! Wyglądał jak kobieta, pachniał jak kobieta, mówił jak kobieta, całował jak kobieta. Dopiero, kiedy zajeżdżaliśmy do jego mieszkania i zaparkował równolegle za pierwszym podejściem, zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra.



- Podaj jakiś synonim słowa kur*a.
- Hmm, same imiona przychodzą mi do głowy...



W przedszkolu kłóci się dwóch chłopców:
- A mój tata jest silniejszy niż twój i go pobije!!
- A ja nie mam taty. Ale moja mama ma przyjaciela geja! Ty wiesz co on zrobi twojemu tacie!!!???



Wierszyk walentynkowy:
"Na górze cycki
Na dole cycki
Cycki są fajne
Cycki."



Siedziałem sobie wczoraj i jadłem obiad, kiedy nagle weszła moja żona i powiedziała, że jestem obrzydliwy.
Byłem tak zszokowany, że widelec wpadł mi do kibla.



-Mamo, dlaczego moja kuzynka nazywa się Róża ?
-Ponieważ ciocia lubi kwiaty.
-Aha, a Ty mamo co lubisz ?
-Wacuś, przestań zadawać głupie pytania.



Rosyjski miliarder z żoną na wakacjach w Paryżu wybrali się zwiedzić Luwr żona mówi do męża:
-Borys i jak ci się tu podoba?
Mąż na to:
-No ładnie jest...czysto, skromnie ale czysto



Ojciec przyjeżdża do syna na studia odwiedzić go w akademiku
i zrobić mu zarazem niespodziankę. Znajduje więc jego
pokój, puka i pyta:
-Czy tu mieszka Janek Nowak?
A głos ze środka pokoju mu odpowiada:
-Taaa, weź go połóż pod drzwiami!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:40, 23 Lut 2012    Temat postu:

<artur> zimno mi
<basia> ubierz męskie rajtuzy
<artur> nie ma czegoś takiego jak męskie rajtuzy - są albo damskie albo pedalskie



o: wiesz, matematyka mnie kręci...
o: znalazłam taki kierunek na stronie politechniki
o: i tam był piękny opis
o: kliknęłam w linka: "co po studiach?"
o: nie działał...



arek: jak leci?
phil: jak stabilnie trzymam to prawidłowo, jednym zwartym strumieniem



onet pl gry: Obrońcy moralności dostali kolejną broń przeciwko serii Grand Theft Auto. (...)
Pewien 17-letni Brytyjczyk, Ezekiel Maxwell zadźgał 51-letnią kobietę, bo jak twierdził "gangsterskie głosy z Grand Theft Auto wysłały go z misją zabicia czarnej kobiety".
opiate: a mi kiedyś cegła spadła na głowę
opiate: czy powinienem zaskarżyć twórców Tetrisa?



Zeed: może mi ktoś wytłumaczyć co daje publiczny adres IP ??
CORTEZ: same problemy Wink
bor@s: hmm, możliwość postawienia serwera i ułatwienia życia piratom
Platon: To samo jak dom publiczny - jest łatwiej niż normalnie, ale szybciej złapiesz syfa.



Popsia: jak tam moje 20zł?
Akuś: chłodzi się



<piku> Już trzeci raz w tym tygodniu musiałem pokazywać dowód w sklepie
<piku> to znaczy że nadal wyglądam młodo?!
<karrick> Nie, to znaczy ze stałeś sie alkoholikiem



<Piotr92> Spróbuj przeinstalować aplikację, która powoduje błąd. Powinno pomóc.
<Lukash> Zajebista odpowiedź! We wszystkich wątkach można by było napisać: "Napraw to co masz zepsute a wszystko będzie ci działać"



<Krystian> Dzięki wyniesieniu na orbitę satelity naszej konstrukcji, Polska oficjalnie stała się krajem wyjebanym w kosmos.



<Lukasz> wez jej daj 11 a potem napisz 'jestes tak brzydka, ze pierdolne aż dwie jedynki'



<Marcus> nie martw się kochanie, będziesz miała mnóstwo do powiedzenia
<Marcus> będziesz mogła wybrać, z czym mi robić kanapki
<Marcus> będziesz mogła wybrać, że z boczkiem



<radio> (...) z okazji walentynek rozdają na ulicy parom darmowe prezerwatywy, aby promować bezpieczny seks.
<on> Nasz seks jest bardzo bezpieczny
<ona> Jaki seks?
<on> no właśnie...



<Ardal> Jacy Ci Grecy niecierpliwi, już płaczą a dopiero od kilku dni mają jak Polacy przez całe życie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:39, 27 Lut 2012    Temat postu:

Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.



- Coś taka wkurzona?
- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
- No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
- Gorzej. Zapytał co to jest.



Przychodzi Tusk do Muchy i mówi :
- Jak tak dalej pójdzie to my te mistrzostwa europy na orlikach rozegramy!
- Ojej! Przecież one są pod ochroną!



... spostrzegła wybrzuszenie pod jego płaszczem.
- To broń? Czy może cieszysz się na mój widok? - spytała przekornie.
Chociaż w sumie, wobec obcego typa, nocą, w ciemnym zaułku, żadna z opcji nie rokowała najlepiej.



Idzie środkiem ulicy facet (nogi szeroko, przygarbiony) za nim dwóch studentów medycyny zaczyna się kłócić:
- Ja uważam, że ten pan ma problem z hemoroidami.
- Nie, nie on ma na pewno problemy z kręgosłupem.
Założyli się i podchodzą do gościa mówiąc:
- Dzień dobry panu, my jesteśmy studentami medycyny i założyliśmy się. Kolega uważa, że ma pan problem z hemoroidami,
a ja, że z kręgosłupem. Może nam pan powiedzieć, który z nas ma rację?
- Niestety żaden, mam problem z planowaniem, bo planowałem puścić bąka, a się zesrałem.



Wyniki strzeleckie w rosyjskiej jednostce wojskowej:
Iwanov - Pudło
Pietrov - Pudło
Sidorov – Pietrov



Stary farmer miał staw na tyłach ogrodu.
Pewnego wieczoru postanowił tam pójść.Przy okazji wziął wiadro aby z ogrodu przynieść trochę owoców. W miarę jak zbliżał się do stawu ,słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki
W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazało się kilka kąpiących się nago młodych kobiet. Na widok farmera krzyknęły:
-Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie!
Stary farmer zmarszczył tylko brew i powiedział
-Nie przyszedłem tu po to, żeby was oglądać, jak pływacie nago ani po to aby was zmuszać do wyjścia z wody - tu farmer pokazał trzymane w ręku wiadro - tylko po to, żeby nakarmić aligatora.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez asakku dnia Pon 11:40, 27 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:24, 02 Mar 2012    Temat postu:

Podszedłem do kasy mówiąc:
- Jedna osoba dorosła i dwójka dzieci.
- To będzie razem 5ozł.
Tak, to zdecydowanie mój ulubiony burdel.



Pewna para wracała z zakupów samochodem.Nagle mężczyzna zatrzymuje samochód i mówi do żony.
- Kochanie,chcesz iść na spacer ?.
Żona na to.
- Tak jasne że chce,tak długo mnie nigdzie nie zapraszałeś.
Mężczyzna uśmiechnął się otworzył drzwi żonie i mówi do niej.
-To idź tylko nie wróć za późno .



Zawsze postępowałam zgodnie z Bożą wolą.
Najpierw biała suknia, szczera modlitwa, ołtarz, sakrament, a dopiero potem, w nocy pierwszy w życiu seks.
Tak, ze wszystkich prezentów komunijnych ten od taty był najlepszy.




Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi generał:
- Kto jest twoim ojcem?
- Józef Stalin, towarzyszu generale!
- Jak to? Stalin jest twoim, ojcem?!
- Przecież Stalin jest ojcem wszystkich nas!
Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
- A kto jest twoją matką?
- Matka Rosja!
- Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w życiu zajdziecie! A kim chcielibyście zostać?
- Sierotą, towarzyszu generale!



Na lekcji języka polskiego pani zadaje uczniom przygotowanie sławnego cytatu i przypisanie do niego autora.
Nagrodą ma być 5 do dziennika i dzień wolny od zajęć lekcyjnych.
Następnego dnia pyta:
Dzieci kto przygotował jakiś cytat?
Rękę podnosi Małgosia.
Proszę Małgosiu.

Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił.
Adam Mickiewicz.

Brawo Małgosiu bardzo dobrze dostajesz 5 do dziennika i jutro masz dzień wolny od szkoły.
Na to Małgosia:
Dziękuję za 5 ale moja religia nie pozwala mi na opuszczanie zajęć lekcyjnych więc widzimy się jutro.
Żydowskie k*rwy! ktoś krzyknął z końca sali.
Kto to powiedział? krzyczy nauczycielka.
Jasio wstaje i mówi:
Hitler w 1939, za 5 dziękuję i do zobaczenia pojutrze!



Policjant zatrzymał gościa jadącego samochodem.
Zbliżył się do okna, natychmiast wyciągnął swój pistolet i krzyknął:
-"Gdzie jest dziewczynka! ? "
Mężczyzna na to:
-"Co jaka dziewczynka?"
Oficer wycelował w jego głowę i mówi:
-"Pokaż mi te małą dziewczynkę, wiem, że tu jest ! "
Gościu ze łzami w oczach i paniką w głosie mówi:
-"Przysięgam, NIE WIEM!"
Policjant uśmiechnął się i powiedział:
-"ooo tu jest mała dziewczynka"



Drodzy telewidzowie - za chwilę przedstawimy Wam reportaż na żywo! Pokażemy Wam szczęśliwego zwycięzcę ostatniego losowania "Lotto" (kumulacja 11 milionów złotych)!
Zobaczycie jak cieszy się jego rodzina zamieszkała w Krakowie na ulicy Moderatorów 17 m. 6, do której jedzie z dwoma walizkami pieniędzy pociągiem pośpiesznym w klasie I, wagon 15, miejsce 12 - czas odjazdu godz. 21.05 z pierwszego peronu dworca Warszawa - Centralna.
Szczęśliwej podróży, drogi milionerze!!!



Związek Radziecki, lata 50-te. Do kołchozu przyjechał prelegent z pogadanką na temat miłości.
- Towarzysze, na świecie istnieją cztery rodzaje miłości. Rodzaj pierwszy, to miłość kobiety i mężczyzny. Wiecie napewno na czym ona polega. Ten rodzaj miłości jest bardzo popularny w Związku Radzieckim. Czasami występuje na imperialistycznym zachodzie.
Rodzaj drugi, to miłość kobiety do kobiety. Jest to zboczenie popularne w krajach imperialistycznych. U nas nie występuje.
Rodzaj trzeci, to miłość mężczyzny do mężczyzny. Obrzydliwe zboczenie popularne w krajach imperialistycznych. W Związku Radzieckim nie występuje.
Wreszcie czwarty, najczystszy rodzaj miłości. To miłość społeczeństwa i partii. W krajach imperialistycznych nie znana.
U nas bardzo popularna. Czy są jakieś pytania?
Wstaje staruszek.
- Towarzyszu prelegencie. Trzy pierwsze rodzaje miłości rozumiem. Natomiast jeśli chodzi o miłość społeczeństwa i partii, to czy mógłby towarzysz wyjaśnić kto kogo j*bie?



Sobota. Późna noc. Nawalony jak messerchmitt mąż wraca do domu. W myśl zasady "wejście smoka" z hukiem otwiera drzwi i stylem Alberto Tomby, czyli slalomem gigantem wtarabania się do środka. Już w przedpokoju czeka szanowna żonka uzbrojona w "wunderwałek"... ale mąż nie odzywa się do niej ani słowem, tylko zaczyna biegać po całym mieszkaniu zawzięcie przeszukując wszystkie domowe zakamarki. Żona zaskoczona jakże nietypową reakcją męża pyta w końcu: - Czego szukasz pijaczyno??? Na to mąż opiera się o ścianę i ze zbolałą miną odpowiada: - Odrobiny zrozumienia..



Trójka dzieci przechwala się które z nich ma ważniejszą mamę: - Moja mama jest historykiem w IPN, ona to ma władzę! - A tam, historykiem, moja obsługuje w IPN niszczarkę! - To jeszcze nic... moja obsługuje ksero.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:28, 02 Mar 2012    Temat postu:

e: rok temu powiedziałem pod dziekanatem, że większego burdelu zrobić już chyba nie mogą
e: chyba uznali to za wyzwanie


gaba: ej jaki on ma samochód?
nowa: bordowy
gaba: ja się pytam dokładnie
nowa: róż pompejański
gaba: ...


A: Mój dziadek jutro skończy 104 lata.
B: Wow! Jak to osiągnął?
A: Urodził się dawno temu.


<rzepak> ogladam ten The Wire
<rzepak> te odcinki maja po godzinie a zajmują 160mb
<rzepak> i nie wyglądają jak z komórki nagrywane
<rzepak> całkiem znośne są
<snikers> czarni się dobrze kompresują


<oggy> wpadlem na genialny pomysl
<oggy> napisze ksiazke dla ludzi z alzheimerem
<oggy> beda ja kupowac w nieskończoność


<Czarna> Bóg dał nam Paryż, Wenecję, architekturę secesyjną, zegarki i zegary Art deco
<Czarna> dał nam poziomki, zamglone świty za oknem kawiarni,
<Czarna> sklepy
<Czarna> dał nam Tomasza Manna oraz Prousta
<Czarna> a także wrzosowiska Irlandii oraz wymyślił bilard i nastolatki
<Czarna> i tysiąc innych rzeczy jak wodospady, Boską Komedię,
<Czarna> fajki, wiersze Rilkego, ulice wysadzane platanami na południu,
<Czarna> amerykańskie samochody z lat czterdziestych,
<Czarna> pióra Mont Blanc, przewodnik po Grenadzie oraz
<Czarna> Koniaki, Giny, Whisky i Bordeaux
<Czarna> na pewno nie w tym celu
<Czarna> żeby człowiek siedział przez osiem godzin dziennie w pracy
<Czarna> .....jak jakiś chuj.


<w> opis znajomej - "Ała... Moje migdałki i zatoki Sad"
<w> migdałki to rozumiem, ale żeby zatoki o,O


<i> Podczas sprzątania mieszkania przez pewnego studenta:
<xxx> O! Znalazłem chlebek na lodówce!
<yyy> Jaki kolor?
<xxx> To nieważne. Mówi, że na imie ma Marek...


<alve> zlikwidowałem konto na nk półtora roku temu Very Happy Normalnie jakbym z rakiem wygrał...


<on> (bawi się komórką)
<ona> (podchodzi i patrzy na telefon) Cześć. Fajną masz tapetę.
<on> (unosi głowę i patrzy na jej twarz) Ty też...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:36, 03 Mar 2012    Temat postu:

- Rebe, jadę na wczasy nad morze - chwali się Mosze. - Ale słyszałem, że tam kobiety ubierają się bardzo nieskromnie. Rebe, może uczciwy Żyd patrzeć na kobietę w mini i w bluzce z wielkim dekoltem?
- Może.
- A w bikini?
- Może.
- A gdy jest topless?
- Może.
- Rebe, a czy są rzeczy na które Żyd nie powinien patrzeć?
- Są.
- Jakie na przykład?
- Spawarka



7 marca 2012.
W wyniku wielu próśb mężczyzn w sprzedaży pojawiły się wreszcie nowe kosmetyki: perfumy "Takie ładne, kwiatowe", szminka "Mniej więcej czerwona", krem "No, do twarzy" i absolutny hit - odżywka do włosów "Coś jak szampon, ale się nie pieni".



To był wielki dzień w życiu mojej córki i dało się wyczuć spiętą atmosferę. Postanowiłem rozładować napięcie niewinnym dowcipem:
- Wcale nie czuję się, jakbym tracił córkę - powiedziałem do jej narzeczonego - Ale raczej zyskuję wolny pokój.
Nikt się nie śmiał.
Prawdopodobnie ze względu na chujjjową akustykę w krematorium.



Szanuję koty. Wywiozłem moją kotkę do innego miasta. Zostawiłem w schronisku. A ona wróciła. Na piechotę! 400 kilometrów zrobiła! Bez żalu. Bez krzyków. Bez straszenia policją. Po prostu pewnego dnia znalazłem ją pod drzwiami. Wziąłem na ręce i przytuliłem. Z teściową było inaczej...



TVP Info:
Mieszkaniec jednego z bloków Nowej Huty zabił swego sąsiada z góry, profesjonalnego tancerza, wicemistrza Polski w stepowaniu.
Motyw zbrodni na razie nie jest znany.



Onkolog do pacjenta:
- Wczoraj miałem okazję poznać pana żonę i teściową
- I???
- I mam dla pana dobrą wiadomość, wkrótce pan umrze...


- Boli cię głowa?
- Eee... Nie... A co?
- Ku*wa, nie działa... Laleczkę Voodoo robię.


- Mój ojciec tak się skuł we własne urodziny, że jak przynieśli tort, to dmuchnął na niezapalone świeczki...
- To nie trzeba być jakoś specjalnie pijanym.
- Nie dałeś mi dokończyć. Dmuchnął - i świeczki się zapaliły.


Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść
bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut. Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kęsów chleba. Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka. Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł
spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał! Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
- U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.Jak
zostanie
trochę czasu, to się zabawiamy.
- Dla nas ważna jest zabawa - oświadczył Francuz. Potem należy
pojeść frykasów a na końcu popracować.
Żyd zaś wyznał:
- U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje, to jeść nie będziesz...


Reporter do Anny Grodzkiej:
-Jak zapatruje się pani na cały ten szum wokół Acta?
-Koło ch*ja mi to lata


Czułem się okropnie gdy zabiłem dzikiego niedźwiedzia nożem i łopatą. Jednak nauczyłem się, że gdy zbliża się do dzieci to zawsze trzeba być gotowym do ataku.

~Dowiedziałem się także, że koale nie są wcale wielkimi wojownikami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:29, 05 Mar 2012    Temat postu:

Analiza wiersza

?Słońce w górze zapierdala,
Żaba w wodzie dupę moczy,
K*rwa, co za dzień uroczy...!!!?

Wiersz jednozwrotkowy, trzywersowy z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym akcentem.
Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko
otaczająca go przyroda.
Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody część żaby jest pretekstem do euforii. Szybko poruszające się słońce sugeruje wczesne lato, kiedy świat zwierzęcy budzi się z otchłani zimy.
Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna, oddaje doskonale szybkość i złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem.
W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, w którym wyrósł, za poświecenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.
Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju!



Dzwoni kolega do Putina po wyborach i mówi:
- mam dla Ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że wygrałeś wybory
- a zła?
- nikt na Ciebie nie głosował...



Tatuś kąpie się pod prysznicem zapomniawszy zamknąć drzwi na zamek i wchodzi małoletnia córeczka. Zawstydzony tato odwraca się ale może stanąć tylko bokiem bo kabina zbyt ciasna. Córeczka przygląda się z zaciekawieniem i pyta:
- Tatusiu, a co to tam jest pod brzuszkiem?
Zawstydzony jeszcze bardziej tato odpowiada :
- A to, to taka narośl.
- Tak myślałam bo na ch*ja to to nie wygląda.



- Co może zrobić Etiopczyk z puszką fasoli?
- Otworzyć restaurację.



- Proszę księdza, zabiłem muchę, czy to grzech?
- Nie, mój synu. To nie jest grzech.
- To dobrze, bo ta minister była taka wkur*iająca...



Co jest bardziej kobiecego od sukienki, szminki i torebki?

Patelnia, garnek i mop



Dzisiaj dostałem awans w pracy. Koledzy z pracy mówią, że jestem chory psychicznie.. Bo przeleciałem szefową dla awansu? Kto by nie wykorzystał takiej szansy.. W dodatku niezła z niej rakieta. Co z tego, że to moja matka?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez asakku dnia Pon 10:30, 05 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asakku
Generał Dywizji
Generał Dywizji



Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:18, 06 Mar 2012    Temat postu:

Telefon do agencji towarzyskiej:
- Dobry wieczór, można panienki zamówić?
- Oczywiście.
- Do sauny też?
- Tak, w ciągu pół godziny dojadą.
- A chłopaków macie?
- A was aktywni czy pasywni interesują?
- Po prawdzie to wsio ryba, posiedzimy sobie w bani, popijemy, zaruchamy, to logicznie było by do kompletu jakimś pedziom mordy obić, nie?



Mielec. Typowa mielecka rodzina. Ojciec je cukierki, obok kręci się chłopczyk.
Matka:
- I co, tata nie daje cukiereczka?
Ojciec:
- "Nie daje" to mamusia. Tatuś się "nie dzieli"...



- Czemu płaczesz? Tusz ci się rozmaże!
- Na moich oczach zginęły miliony...
- Słuchaj, z tym cumshotem to niechcący tak wyszło...



Gdy szukasz kobiety swojego życia pamiętaj że taka kobieta musi mieć trzy zalety. Cycki i jeszcze jakąś trzecią.



Przy grze w słoneczko Lusia z 10B była skrępowana nie tyle obecnością fizyka i wuefisty, co brakiem innych dziewczyn.



Seksem się nie nasycisz. Z drugiej strony, barszczu nie wyruchasz...



Zaprosiłem poznaną w klubie dziewczynę do siebie do domu. Jak tylko weszliśmy powiedziałem:
- Jutro będzie ci się dziwnie chodziło.
- UUuuuuu... - uśmiechnęła się zalotnie - ktoś tu ma wielkiego ch*ja?
Zamknąłem drzwi i odpowiedziałem:
- Nie, po prostu zamierzam uciąć ci stopę.



Autentyczna sytuacja na pewnym festiwalu Woodstock w zeszłym roku.

Do zalanego typa (ok. 20 lat) podchodzi ksiądz i pyta:
-czy wiesz już jakie jest Twoje przeznaczenie, chłopcze?
-nie, ale wiem jakie jest Twoje przeznaczenie - odpowiada chłopak
-jakie? - zaciekawił się ksiądz
-r*chać małe dzieci!!!



Wczoraj na skrzyżowaniu
rownorzędnym zderzyły się BMW
850 i Jeep Cherokee. Kierowcy i
pasażerowie odnieśli niegroźne
rany postrzałowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.noit.fora.pl Strona Główna :: Na wesoło +18 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 10 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Charcoal2 Theme © Zarron Media

Regulamin